wtorek, 15 kwietnia 2014

Autopromocja :)

Długo nosiłam się z zamiarem założenia bloga "mamowego".
W zasadzie próbowałam wprowadzić tę tematykę tutaj ale po dłuższym zastanowieniu stwierdziłam, że nie każdy kto jest czytelnikiem tego bloga będzie interesował się tematyką macierzyństwa.
Dlatego powstał blog, całkiem świeży, zupełnie nowy. Jeszcze bez szablonu, dopiero w trakcie "roboty".
Chętnych zapraszam.

MANIA & HANIA


Oczywiście tu też będę. Rzadziej, ale będę.

Ściskam!

sobota, 12 kwietnia 2014

Zwyklaczek - dzienniaczek :)

Hellooo!
Co u Was?
My już w końcu się rozpakowaliśmy i urządziliśmy. Powiem szczerze że przeprowadzka z maluchem za rękach to mały hardcore...
Najważniejsze jednak, że już po :)

Dziś mam dla Was najzwyklejszy makijaż dzienny, w zasadzie tak się maluję ostatnio na co dzień. Znacząco uszczupliłam kolekcję cieni do oczu i w tym momencie posiadam TYLKO 5 palet :) Reszta poszła w świat.
Generalnie ostatnio prym wiedzie osławiona na blogach paleta nudziaków z Lovely. I ja wtrącę swoje 5 groszy na jej temat w osobnej recenzji.
Wybaczcie kiepską fryzurę, aktualnie jestem na etapie poszukiwania miejsca u dobrego fryzjera żeby ciachnąć grzywę i ukryć moje ogromne czoło :D
Zostawiam Was z kilkoma fotkami i życzeniami miłego weekendu! :)







niedziela, 16 marca 2014

Zamówienie z Sammydress.com.

Jakiś czas temu otrzymałam ofertę współpracy ze sklepem internetowym Sammydress.com . Początkowo oferta mnie nie zainteresowała ale z czasem gdy widziałam posty innych blogerek postanowiłam "zaryzykować" i nawiązać kontakt. Otrzymałam bon na 30$ i mogłam ruszać na zakupy ;)
W 30 dolarach musiałam zmieścić koszty wysyłki więc nieźle się napociłam by wybrać rzeczy które mi się podobały i mieściły się w granicach wyznaczonej ceny.
Ciekawe na co się zdecydowałam? :)
TA TOREBKA od razu przykuła mój wzrok. Jest inna, niespotykana i po prostu ładna. Do tego jest spora a ja noszę tylko duże torebki, więc wylądowała w koszyku. Na koncie pozostało kilka dolców a ja szukałam, i szukałam aż znalazłam. ZEGAREK na bransolecie od dawna mi się marzył ale jakoś nie udawało mi się kupić. Tak więc po spełnieniu kryteriów estetycznych i cenowych zdecydowałam się ma model w kolorze różowego złota. Samo złożenie zamówienia jest banalnie proste, krok po kroku i szybko udało mi się wszystko zamówić. Jeśli macie konto PayPal to bez problemu dokonacie zakupów na stronie. A uwierzcie mi, jest w czym wybierać. Taki ebay w jednym miejscu.
Po ok 3 tygodniach paczka była u mnie.

Teraz kilka real foto oraz kilka zdań na temat produktów.





Teczka wielkości a4, spokojnie się mieści.





Torebka jest naprawdę ciekawa i po prostu śliczna. Wydaje się być porządnie wykonana co jak na produkt rodem z Chin mnie pozytywnie zaskoczyło. Jednak została zbyt "ciasno" zapakowana przez co niestety jest trochę pozaginana :( Mam nadzieję że z czasem zagięcia się rozprostują. W środku ma ceratowo-papierową podszewką, kieszeń z zamkiem i kieszeń na komórkę. Jest duża i funkcjonalna. Detale takie jak uprząż czy ogon konika są cudowne :) Gdy na twitterze pokazałam Wam zamówienie ktoś napisał że torebka wygląda jak od jakiegoś projektanta ;) Zdaję sobie sprawę że nie każdemu przypadnie do gustu ale ja lubię zwariowane i nietuzinkowe dodatki a ta torba idealnie wpasowuje się w moje gusta. Gdyby nie fakt że została źle zapakowana byłabym w niej zakochana na amen ale te zagięcia ujmują jej urody :( W każdym razie samą torbę polecam jeśli chcecie mieć ładną torebkę za małe pieniążki. Mam nadzieję że wytrzyma więcej niż jeden sezon.
Zegarek okazał się strzałem w 10. Jest ładny, lekki i zgrabny. "Złoto" jak na razie się nie wyciera a chodzę w nim dość często. Sam w sobie jest dość widoczną biżuterią więc raczej noszę go solo lub z jedną bransoletką na rzemyku. Cyferblat jest czytelny a małe motylki wręcz urocze :) Bransoleta trochę ciężko się zapina ale myślę że to kwestia wyrobienia się. Jest odrobinę za duża na mój nadgarstek ale nie spada, więc nie będę jej zwężać.
Ogólnie jestem zadowolona z samych produktów jak i kontaktu ze sklepem, jednak mogli trochę lepiej zapakować paczkę by uniknąć zagięć.
Mimo wszystko myślę, że mogę polecić Wam Sammydress.com :)

ps. nie ma mnie bo jestem w trakcie przeprowadzki.



niedziela, 9 lutego 2014

O wszystkim i o niczym.

Aktualna ja ;)


Ostatnio czułam przesyt. Przesyt blogosferą. Musiałam zafundować sobie krótką przerwę. Czytając post Oli czułam się jakbym ja go pisała. Ot, zwykłe zmęczenie materiału.
Może część z Was ma mi za złe, że tak mało piszę o kosmetykach. Przyczyn jest wiele, od zmęczenia tematem po... brak czasu na ich używanie. Serio, ostatnio moim makijażem jest krem bb, puder, bronzer i tusz. Rzadko kiedy udaje mi się spokojnie ogolić nogi, więc o użyciu balsamu przypomnę sobie od wielkiego dzwonu. Ale spokojnie, będę pisać i w tym temacie - mam już kilka pomysłów na najbliższe recenzje.
CHCĘ wrócić. Tylko z czasem ciężko. Bo trzeba zrobić zdjęcia, obrobić, przygotować i napisać notkę. A na dywanie pełza mi mały, półroczny (tak tak, Hanka ma już pół roku!!!) szogun, który domaga się 100 % atencji.
Ja tu ciągle jestem, zaglądam, podczytuję. 
Nie chciałam się tłumaczyć ale poczułam silną potrzebę wyjaśnienia, zrozumienia...
JESTEM.
I BĘDĘ :)

Mój pochłaniacz czasu :)




Ściskam,
M.

poniedziałek, 3 lutego 2014

Yankee Candle: Zapowiedź Q3 i Q4 jesień/zima 2014.

Hej,
dziś mam coś dla yankeemaniaczek. Zapowiedzi nowości na trzeci i czwarty kwartał 2014. Moim zdaniem zapowiada się ciekawie :)

Jesień 2014:


W skład Q3 wejdą 4 zapachy (mowa tu o rynku europejskim):

Wild Fig

Amber Moon

Ginger Dusk

Honey Glow

Zima 2014:

Icicles

Christmas Garland

Angel Wings

Candy Cane Lane

Jak dla mnie obie kolekcje zapowiadają się niesamowicie i jestem pewna że wypróbuję wszystkie zapachy w woskach. Jestem bardzo ciekawa Amber Moon oraz Ginger Dust a z kolekcji Q4 Angel Wings, Icicles (mimo że to odgrzewane kotlety - zapach był już w USA) oraz Candy Cane Lane :)
Zaciekawieni?

Wszystkie informacji i zdjęcia pochodzą z bloga Andy's Yankee.







niedziela, 12 stycznia 2014

Moja kolekcja świec i wosków Yankee Candle :)

Kilka osób prosiło mnie o taki post - a że ostatnio robiłam fotki na forum, to stwierdziłam że się Wam pochwalę, a co! :)
Wpadłam jak śliwka w kompot i ciągle chcę więcej. Nie wiem co takiego jest w świecach i woskach tej firmy ale one po prostu uzależniają :)
Tak więc bez zbędnej gadaniny, przechodzę do sedna :)

DUŻE SŁOJE:






MAŁE SŁOJE / ILLUMA LID:



WOSKI:









SAMPLERY:
Kroję je i palę jak woski.




KOMINKI:


:)
O jakimś zapachu chcecie poczytać?




poniedziałek, 6 stycznia 2014

Lovely Snow Dust nr 2.


Dostanie tej limitki w moim Rossmannie graniczyło z cudem. Z tym że palety nie kupię już się pogodziłam, z tym że będę miała jeden, srebrny piasek również.
Ale udało się zdobyć i złoty, i ten wyjątkowy, biały.
Co prawda krycie w srebrnym i złotym jest lepsze, bo ten mimo 3 warstw nadal prześwituje ale efekt - niesamowity. I nijak nie mogłam tego ująć na zdjęciu.
Paznokcie no cóż, są jakie są, łamią sie i nie mogę ich doprowadzić po ciąży do ładu.
Zostawiam Was z fotkami, ja w tym lakierze się zakochałam :)





piątek, 3 stycznia 2014

Whiskers On Kittens Yankee Candle + forum YC.


Whiskers On Kittens

Jest to zapach wchodzący w skład serii My Favourite Things, dostępnej niestety jedynie w Stanach Zjednoczonych. Udało mi się upolować ten zapach i... nie żałuję. Ale o tym poniżej.

About This Fragrance
A sweet scent with a gentle nuzzle of sandlewood and vanilla musk.

Słodki zapach z nutką sandałowca, wanilii i piżma.

Moim zdaniem opis producenta dokładnie opisuje ten zapach. Jest cudownie ciepły, perfumeryjny. Jak taki ciepły kociak, mruczący. Zapach jest dość ciężki, ale mieszanka piżma i sandałowca nigdy nie będzie delikatnym połączeniem. Sama intensywność świecy jest średnia, choć na samym początku palenia niewiele czułam, ale gdy dałam świecy porządnie się rozpalić, pokazała swoje pazurki. Przyjaciółka, która odwiedziła mnie w dniu gdy świeca się paliła, od razu gdy weszła powiedziała, że coś pięknie pachnie.
Zapach jest słodki za sprawą domieszki wanilii, ja wyczuwam również bardzo delikatną nutkę cytryny.
Naklejka - no cóż, piękna! Wszystkie kociary będą nią zachwycone. Kolor wosku również jest cudowny, ciemno fioletowy. Nie ukrywam, że jest to mój biały kruk wśród świec YC. Nie żałuję zachodu i pieniędzy poświęconych na zdobycie tego cuda :)

Jeśli już jesteśmy przy temacie YC, chciałabym zaprosić Was na FORUM, gdzie znajdziecie wszystko na temat Yankee Candle, opisy, miejsca gdzie można je zdobyć. Mamy również ciekawe konkursy (w Nowy Rok udało mi się wygrać duży słój - więc warto :)). Serdecznie Was zapraszam!

p. s Szczęśliwego Nowego Roku! :)


poniedziałek, 23 grudnia 2013

Wesołych Świąt!


Chciałabym z tego miejsca życzyć Wam wesołych, pogodnych, zdrowych i rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia, spędzonych w ciepłej atmosferze pełnej miłości i dobrego ducha.
Pysznych potraw, pięknych prezentów a co najważniejsze czasu spędzonego z najbliższymi, ponieważ to w tym tkwi duch Bożego Narodzenia.

Dla mnie te święta będą wyjątkowe z dwóch powodów - będą to pierwsze święta z Naszą Córeczką ale równocześnie pierwsze święta bez mojej ukochanej Mamy.
Jedyne czego mi teraz trzeba to zdrowia i odrobinę wytchnienia po tak ciężkim roku.
Jeszcze raz, Wesołych Świąt!!!
Marysia

środa, 11 grudnia 2013

Świąteczna wishlista.

Skoro każdy robi swoje listy prezentowe to i ja!


1. Świeca Yankee Candle - moja faza na świeczki i woski trwa w najlepsze dlatego na pewno nie obraziłabym się, gdyby moja kolekcja się powiększyła. Najlepiej o świecę na obrazku, choć cieszyłabym się chyba z każdej.
2. Rozpinany sweterek - najzwyklejszy, jednolity sweter na guziki w stonowanym odcieniu. Takich nigdy za wiele a te które mam są znoszone.
3. Poduszka Z!arka - uwielbiam poduszki od Ziarki (która swoją drogą jest koleżanką ze szkolnej ławki). Jej poduchy są ręcznie szyte i... cudowne. I mimo że są reklamowane jako poduszki dla dzieci, mnie kupiły.
4. Ozdobne pudełko z sową - mania na sówki trwa więc chętnie przygarnęłabym pudełko z takim motywem. Kończy się miejsce na woski YC ;)
5. Toaletka z Ikei - marzy mi się od bardzo dawna. Po przeprowadzce chyba spełnię swoje życzenie i spróbuję ją upchać w maleńkiej sypialni ;) Tym bardziej, że w końcu budują nam Ikeę w Lublinie!
6. Etui na telefon - przydałoby się jakieś nowe, nietypowe :)
7. Czytnik Kindle - chodzi mi po głowie od dawna ale jakoś... no jakoś tak wychodzi że nie kupuję. Niby mam tablet ale jakoś źle się na nim czyta, szybko męczy mi się wzrok.
8. Lampa Nikon - moje zdjęcia zyskałyby na jakości. I nawet już nie chodzi o zdjęcia na bloga, tylko tak ogólnie, do domowego użytku. Oj przydałaby mi się taka lampa.

A Wy? Co chciałybyście znaleźć pod choinką? :)